felici portal

Temat: wrześnióweczki 2008
Uleńka współczuje ci bo ja mojej wstręciuchy bym nie oddała za nic, cała rodzina mnie namawia a ja NIE! Po porodzie pewnie to dczuję, ale mam nadzieję że dzieciaki mi pomogą bo też szaleją za tym psem i by mnie ukatrupiły jak bym go oddała. A wiesz, lepiej teraz póki jest młody i skory do zmian niż za rok gdy już będzie dorosłym psem i by bardzo cierpiał po rozstaniu z tobą.

annalda u mnie jest tak, że jak S przyjedzie to bym go tylko dla siebie chciała mieć a on całą rodzinkę zaprasza a teściową to pierwszą Bo on moja mamę uwielbia.
Grill na działce to tylko z teściową nawet swojej mamy nie zaprosi a po teściową ę bardzo dobrze. U niego w domu teśc jest wnerwiający, mame nawet lubię jak nie zaczyna gderać ale jego ojciec...No koszmar! Własne dzieci go nie chcą odwiedzać bo potrafi krwi napsuc.
My tylko wieczorem sami jesteśmy, a tak w ciągu dnia to zawsze ktoś jest bo S go zaprosił albo my idziemy do kogoś

Ja waże już 77 kg!!! no szok! a tu jeszcze 10 tygodni do końca ciąży i pewnie jeszcze z 10 kg przytyję Ja juz ledwo chodze bo mi ciężko, sapię jak lokomotywa, pocę sie a jak jeszcze mi przybędzie to ja sie z fotela nie podniosę o własnych siłach.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=50583



Temat: Dowcipy :)
3 ludorzerców spotyka sie w sobote na grilla:
Pierwszy niesie umięsnione męskie ramie z łopatką...
Drugi zabiera sie za kobiece udko...
A trzeci idzie z urną z prochami.
-no co ty, stary? miał być grill?
-ja jestem na diecie, dziś tylko gorący kubek...
-----------------------------------------------------------------
nauczyciel narkoman pyta dzieci:
-jakie znacie rosliny
-ja,ja!!!
-prosze
-konopia!
-konopia, tak konopia och konopia uuuuuuu, siadaj 6 nazwisko?
-malinowski
-kto jescze?
-ja,ja!!!
-koka!
-koka, tak kooooka och koooooka, siadaj 6 nazwisko?
-kowalski
-kto jeszcze?
-ja,ja!!!
-topola!
-topola, tak topola... topola? siadaj 1, nazwisko?
-maczek
-oj macze, maczek uuuuuuuu!!!
-------------------------------------------------------------------
wchodzi lokomotywa do lumpexu.Expedientka pyta:
-co pani podać???
Lokomotywa na to :
-Ciuch ciuch ciuch
Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=70610


Temat: overide VT
Ojojoj, trochę muszę powytykać. Ale to dla Twojego dobra :wink: :mrgreen:
-krawędź maski i grill trochę pogrzywione w miejscu znaczka
-maska nieco pomazana
-reflektory wyglądają jak przez... hmmm... mgłę?
-zderzak w miejscu spryskiwaczy trochę pomazany
-cóż to za tło? :shock:
-otoczenie nie odbija się w lakierze
-malowanie powinno się "wyginać" na aucie (na przetłoczeniach, listwach)
-auto krzywo odbija się w asfalcie - rób to dwuczęściowo, tzn oddzielnie odbijaj przód i bok
-dziwnie naciągnięty próg i zderzak - lepszy efekt dałoby obniżenie zawieszenia, bo teraz wygląda jak lokomotywa
-matowe szyby
Ufff, trochę żem drobiazgowy był . Ale to po to, żebyś zwracał uwagę na najdrobniejsze detale.
Źródło: auto-motor-i-sport.pl/motoforum/index.php?showtopic=2429


Temat: [MOC] Pociag z Dzikiego Zachodu
Bardzo zgrabna rzecz i jak dla mnie najlepsza z Twoich westernowych prac na konkurs. Sam myślałem o jakimś podobnym pociągu żeby też go zmieścić na mojej stacji (tak oczywiście zbudowałem stację :D) ale z pociągami to mi jakoś nie po drodze, no i nie mam tych dużych kółek.
Faktycznie coś takiego mogłoby być zestawem firmowym.
Czyli jest dobrze.

Ten grill (?) z przodu lokomotywy najlepszy :)
Źródło: lugpol.pl/forum/viewtopic.php?t=11025


Temat: Niedocukrzenie po wysiłku fizycznym
przed większym wysiłkiem,a siłownia to dla mnie super wysiłek,przestrzegam kilka zasad: najlepiej isc na siłownie po 2 posiłkach,optymalna ilość posiłków (organizm nie jest zmęczony dniem,a rano nie zbyt dobra pora,pierwszy posiłek na rozruch "lokomotywy''a drugi na sprawy bierzące ), 1 godzine po posiłku najlepiej cwiczyc-nie wczesniej, Gdy ja wybieram sie na siłownie, jem "mały" obiadek i daje 40% insuliny (Novorapid) tego co zwykle,badz nawet NIC! ZAWSZE NALEZY MIEC ZABEZPIECZENIE:SNikersa,mleko w tubce! wiadomo... Oczywiscie w czasie treningu, nie dłuzej niz 1,5 godz. duzo wody! DUŻO! ok1,5-2 litra! Po posiłku taki sam mały obiadek i daje ok 70% insuliny. A obiadek to k.200g piersi z kurczaka z grila,55g ryzu lub kaszy i ok250g surówki! - to jem przy wadze 82Kg,wazyłem 90KG 3 miecy temu.. Ale sie wziąłem za siebie! ))) Wszystko co robimy regularnie przynosi efekty..POZDRAWIAM!
Źródło: forum.mojacukrzyca.org/viewtopic.php?t=8383


Temat: Wedzarka
Witam. Jeśli mam coś podpowiedzieć to sam probowałem zrobić taką lokomotywę. Próby nie wyszły za ciekawie. A mianowicie, wszystko byłoby OK ale jest problem z zapanowaniem nad temperaturą, a dokładniej aby utrzymać około 40 stopni trzeba cały czas stać i pilnować. Lokomotywa jak najbardziej nadaje się na jakieś imprezy gdzie trzeba coś na szybkiego upiec a przy okazji odymić. Jeśli takie jest twoje założenie to jak najbardziej polecam bo jest to bardzo efektowny grill z możliwością wędzenia w bardzo gorącym dymie. Mój projekt został trochę zmodyfikowany i mogę nadal grillować a także wędzić nie pilnując temperatury. Wygląda to teraz takhttp://wedlinydomowe.p...zarka&start=30,
może nie aż tak efektownie ale jest jak dla mnie super.
Mam nadzieję że na coś się przydadzą moje wypociny i pomoże ci to w wyborze wędzarni.
Pozdrawiam
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=1873


Temat: Ciekawy artykuł

W jednym z nich podana jest informacja o szkodliwości grillowania peklowanych kiełbas.

O szkodliwości grillowania peklowanego mięsa, w Niemczech mówi się od ponad 20 lat i mniej więcej od tego czasu robi się ”drugą” wersje grilli.
Grillowanie w Niemczech to prawie „sport narodowy” i już dawni stwierdzono dużo zwiększoną zachorowalność / śmiertelność na choroby krążenia i rakowo pochodne.
W sklepach od dawna są kiełbasy grillowe (które są biało szare a nie czerwone) z przeznaczeniem na grilla i Malo kto już grilluje czerwone kiełbasy lub czerwone mięso (peklowane).
Następnym krokiem są wspominane wcześniej grille (oczywiści z pominięciem tych tanich).
Grille są tak konstruowane żeby ściekający tłuszcz nie wpadał na palenisko – opary rakotwórcze! A samo mięso dało się grillować w temperaturze do 140 stC.
Przykładem są popularne już „lokomotywygrill pośredni, lub grille pionowe gdzie mięso wchodzi w pionowe szufladki na przemian z szufladkami z węglem – jednak ten rodzaj grilla nie cieszy się powodzeniem, ponieważ owszem unika się kapania tłuszczu na palący się węgiel, jednak nie unika się „przegrzewania” mięsa.

Dlatego kto chce zadbać o swoje zdrowie powinien właśnie zmienić sposób grillowania (opłaca się wydać parę „groszy” na nowy grill pośredni, a jeżeli więcej na lekarzy, lub stypę).

Również proponuje zwrócić uwagę na konstrukcje Waszych wędzarni, i popatrzeć gdzie spływa tłuszcz z wędzonek. Czy aby nie do kanału dymnego i tam grawitacyjnie dalej do paleniska.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=4431


Temat: Kolejnictwo

Ostatnio zastanawiałem się nad światłami, na moje oko t co mają lokomotywy jest znacznie większej średnicy, niż reflektor syrenowski.

heh coś o tym akurat wiem "rumuny" czyli st43 mają reflektory o dużej średnicy na 110V (jak zajrzeć do środka to tam jest duża wkręcana żarówka jak w żyrandolu) sp42 czyli ta zielona z czerwonym paskiem chyba ma takie same. w ramach ciekawostki powiem jeszcze że znajomy kolejarz zrobił kiedyś mojej babci wielki grill z takiego właśnie reflektora

060DA i gagariny nie wiem jakie mają światła ale możliwe że 060DA ma faktycznie od syreny... te lokomotywy widziałem tylko na zdjęciach
Źródło: syrena.nekla.pl/forum/viewtopic.php?t=1209


Temat: Nowy Maybach :D:D:D:D
Grill jak pług od pociągu
tył auta jak karawan pogrzebowy
bok jakby go rozmyło taki rozciąniety...

jednym słowem Jessy James przrobiłby to na lokomotywe
Źródło: lcs.fora.pl/a/a,983.html


Temat: [MOC] Jelcz 272 MEX
Tobie dziękuję Mistrzu za tę kratkę !

Wypróbowałem kilka wariantów, aż zacząłem się bać, że kompletnie zetrę farbę z klocków, albo że popękają - każdy przeszedł kilkunastokrotne zszywanie i prucie. Na koniec, kiedy już miałem ponownie zmontowany najlepszy, ostateczny wariant, popatrzyłem, że niektóre ustawiłem śladem po wlewie od przodu! Więc znów prucie wszystkiego i składanie tak, żeby ślady były z tyłu.

Kratka siedzi ciasno; nie ma możliwości przesunięcia w żadną stronę. Jest podzielona na 4 części, każda osobno zszyta dwiema lub trzema antenkami (kuleczki od zewnątrz). Końcowe grille są przesunięte o jedną szczelinę i zszyte wraz z górnymi częściami.
Dwie dolne części po lekkim ściśnięciu palcami trwale się łączą końcówkami antenek, tak więc właściwie cała kratka składa się z 3 zespołów.
Od tyłu kratka jest zablokowana klockami (jest tam spiczasty 'daszek' z serków, żeby grill pozostał wypukły również po przypadkowym wciśnięciu przez ciekawskich.
Do przodu nie wysunie się, ponieważ końcówki antenek są lekko wysunięte w tylnej połowie, dzięki czemu blokują się o klocki przedniej ścianki.
Pstryknę parę zdjęć dziś lub jutro i wrzucę, wczoraj ani dziś rano nie miałem czasu.

Aha - naklejek w narożnikach kratki nie będzie, choć miałem je już przygotowane i wycięte. Uznałem, że byłoby to znieważeniem genialnego pomysłu, w jaki została zbudowana - powinna pozostać tylko i wyłącznie z klocków, bez wspomagaczy.


Czemu nie ma rury wydechowej? Widzisz - głupia sprawa, zapomniałem :) Robiłem za jednym podejściem rury w czterech Nyskach, Tarpanie i lokomotywie, a o Jelczu zapomniałem, zorientowałem się dopiero wczoraj, po wrzuceniu zdjęć. Za dużo tego mam rozgrzebanego, robię je niejako seryjnie :) Ale już wiem jak wysunąć przedni i tylny słupek o pół studa, więc będę mógł skrócić dach o 1 stud i może wprowadzę jeszcze jakąś modyfikację. Wtedy powtórzę całą sesję zdjęciową.
Źródło: lugpol.pl/forum/viewtopic.php?t=10907


Temat: [Nexia] Biały przeszczep
WTF ...

Grill jak z lokomotywy z czasów westernów...
Źródło: daewooforum.pl/viewtopic.php?t=9468


Temat: www.koxxfighters.com
młodzież forumowa pospieszyła na abradaba a malami malkontenci
zachwycony bywalec zapytał po południu, czy będę krytykować. nie będę, bo nie ja robię i nie ja płacę, ja mam urlop i tylko biorę co dają, ewentualnie czytam gazetę, żeby nie słuchać głupot i nie patrzeć jak słodkie dzieciaczki plączą się po scenie, bo to przecież miasto dzieci ( musiałam, oprócz innych spraw ta jest jedną z najbardziej denerwujących - że tu nie ma imprez dla dorosłych, bo wszędzie włażą dzieci, święte cielęta )

na koncertach na pewno nie można narzekać, że grają za cicho, czy coś . takiego nagłośnienia, oprócz koxx-ów w parku, tutaj nie słyszałam (choć poziom decybeli wywołujący powiewy nogawek to jednak nie jest poziom przez mnie preferowany). więcej wypowiedzą się może ci, co słyszeli więcej. ja posłuchałam drivera (pierwszy raz na żywo, jak obiecałam) i mogę wyjeżdżać

ale nie przepuszczę jednej sprawy: pokaz kulturystyczny - proszę państwa, za moich czasów trener by takich "kulturystów" nie wypuścił, bo by się ze wstydu spalił. odsłuchiwałam tych nieszczęsnych konferansjerów tylko w nadziei na rzeczywiście profesjonalny pokaz. poczułam się zwyczajnie oszukana, tym bardziej jako długoletni klubowicz i zawodnik. ludzie jak coś piszecie, piszcie prawdę - pokaz uczestniczek zajęć, grupa początkująca, to się czepiać nie będę.

i jeszcze jedna rzecz, na którą się nabrałam - namiot lokomotywy reklamujący akcję "jestem zielony - segreguję". ucieszyłam się, że oddam te słynne baterie, skoro segregują. ale jestem zielony to tym razem tylko hasło. widoczniej łatwiej wręczyć ulotki niż zwyczajnie prowadzić systematyczną akcję. trudno. innym razem?

muszla sama jako miejsce i przykręcone ławki bez oparcia - porażka na imprezę całodniową, w dużej mierze muzyczną. kręgosłup mam zwinięty w ślimak. ci, co się nie chcieli zwinąć - wyszli już dużo wcześniej.

i rzecz najważniejsza: pod rozwagę władzy.
tak jak dziś wieczorem powinno wyglądać "centrum" miasteczka uzdrowiskowego przez cały sezon. miasto czynne na maxa od 18.00 do 24.00 - dobra muza, piwko, grill. wtedy było by po co przyjeżdżać (ale też po co wychodzić z domu i wydawać pieniądze). taką imprezę powinno miasto zapodać na czas konferencji za 3 tygodnie a nie pitu pitu srutu tutu koncert majeranków i robcusiów (z całym szacunkiem dla wymienionych).

to tyle, jutro dzień drugi urlopu

ps. piwo mogło by być tańsze

erogieu - mieliście imprezę alternatywną, czy daleko zaparkowałeś, że tak szybko wybyliście?
Źródło: niezaleznarabka.com/forum/viewtopic.php?t=1026


Temat: [r25] 2l, TD 2003
No właśnie wróciłem z oględzin samochodu...

1. brak ksiązki serwisowej - mimo zapewnień iż jest (doślą później)
2. brak faktury/rachunku - czegokolwiek - jest tylko umowa spisana z jakimś turkiem (patrz p.3)
3. samochód miał być z salonu Opla (zostawiony w rozliczeniu) - samochód kupiony z jakiegoś trefnego salonu, bez dokumentów i z dziwną resztą dokumentów.
4. zgodnie z dostarczonymi dokumentami samochód zarejestrowany w jednym mieście, przegląd przed sprzedażą zrobiony w innym mieście (200km dalej), sprzedany w jeszcze innym mieście, poprzednia "właścicielka" (??) mieszkała jeszcze w innym mieście...
5. w samochodzie miało być niepalone - wypalone dwie dziury w tylnej kanapie, popielniczka brudna jak grill w niedzielę rano
6. rozbierana wykładzina z lewego przodu - brak spinek.
7. rozbierany boczek drzwi lewy tył - pocięte uszczelki, niespasowane elementy
8. demontowana cała tylna kanapa - złe ponowne zamontowanie - ślady odkręcania komputera poduszek powietrznych pod tylną kanapą.
9. ślady pasty polerskiej na większości trudno dostępnych elementów karoserii.
10. liście i zaschnięte kwiaty drzew we wszystkich trudno dostępnych zakamarkach - samochód ponoć stał jeden dzień na dworzu.
11. ślady korozji na aluminiowych elementach silnika i alternatora - najprawdopodobniej albo efekt użycia zbyt dużej ilości środka do mycia silnika, albo stał długo na powietrzu nieużywany.
12. sprzedawca - kręt - zaprzecza sam sobie, zaprzecza dokumentom, dokumenty zaprzeczają jemu - totalna niechęć na zgodę przelania kwoty za samochód via bank - tylko gotówka .... bez śladów.
13 - samochód po przegazowaniu dymi jak stara lokomotywa - od 2,5 tyś obrotów w górę - dym z rury wydechowej zostawił czarny ślad na kostce brukowej ....
14. dym z dziury wlewu oleju po odkręceniu korka.
15. olej (zgodnie z dokumentem) wymieniany przy 115 tyś - samochód aktualnie ma 128 - na bagnecie olej poniżej minimum.
16. samochód ma dziwny dźwięk ... jak stary diesel wolnossący - truk truk truk ... , ciężko wchodzi na obroty, podczas pracy silnik wprowadza w drgania cały samochód.


ot i tyle - jest tego więcej ale nie ma sensu pisać.

Aha - samochód w stanie wizualnym idealnym, błyszczący, tapicerka czysta (z drobnymi śladami używania)
Źródło: forum.roverki.pl/viewtopic.php?t=40434