felici portal

Temat: Grzyby na trawniku
Na moim trawniku pojawiły się małe, białe i bardzo kruche grzybki. Mają białe, dzwonkowate kapelusze, pod nimi blaszki, łodyżki są długie, cienkie, puste w środku. Nie mam aparatu i nie mogę zrobić zdjęcia, ale podobne znalazłam na tej stronie

http://www.grzyby.pl/gatu...a_conopilus.htm

Rosną pojedynczo w różnych miejscach. Nie mam pojęcia jak je wytępić, wczoraj pozrywałam a dzisiaj są znowu. Obawiam się, że mogą źle wpływać na inne rośliny.
Czy może mi ktoś poradzić jak z nimi walczyć? i czy moje obawy są słuszne?
Pozdrawiam. Aśka.
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=2998



Temat: Gołąbek Winny???

żeby choć na godzinkę wyskoczyć do lasu coś innego znaleźć
Możesz też "cichaczem" wyskoczyć na 10 min. na trawnik przed domem lub na okoliczne kwietniki, ogródki - tam też rosną grzyby i nieraz nawet ciekawe:-) Jak będziesz chodził do pracy, sklepu itd. - CIĄGLE ZERKAJĄC pod nogi i w boki, to DAJ NAM PROSZĘ ZNAĆ, my Ci powiemy jak nazywa się ta choroba ))))))))))))))))))
Źródło: forum.grzybland.pl/viewtopic.php?t=995


Temat: Znowu o trawie
Znalazłem cos takiego
Pleśń śniegowa-miejscami trawa żółknie, zamiera a zainfekowane powierzchnie powiększają się i zlewają ze sobą. Podczas wilgotnej pogody pojawia się biały nalot grzyba zlepiający źdźbła trawy. Najczęściej występuje późną jesienią i zimą, zazwyczaj jest to grzyb fusarium nivale, którego rozwojowi sprzyja złe napowietrzanie, a także przenawożenie azotem. Oprócz napowietrzania i wyczesywania, trawnika należy zastosować oprysk fungicydami. Jeżeli na trawniku rosną chwasty i nie są zbyt liczne można je wyrwać ręcznie lub zastosować hrbicydy.

Nie wiem czy to dotyczy Twojej trawy, ale może pomoze.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=42832


Temat: Znowu o trawie

Znalazłem cos takiego
Pleśń śniegowa-miejscami trawa żółknie, zamiera a zainfekowane powierzchnie powiększają się i zlewają ze sobą. Podczas wilgotnej pogody pojawia się biały nalot grzyba zlepiający źdźbła trawy. Najczęściej występuje późną jesienią i zimą, zazwyczaj jest to grzyb fusarium nivale, którego rozwojowi sprzyja złe napowietrzanie, a także przenawożenie azotem. Oprócz napowietrzania i wyczesywania, trawnika należy zastosować oprysk fungicydami. Jeżeli na trawniku rosną chwasty i nie są zbyt liczne można je wyrwać ręcznie lub zastosować hrbicydy.

Nie wiem czy to dotyczy Twojej trawy, ale może pomoze.
Piotrze to napewno nie pleśń śniegowa (fuzariozy to mój konik - sporo prac o tym napisałam). Pleśn śniegowa występuje bardzo późną jesienią i na przedwiośniu. Łatwo skontrolować czy jest to Fusarium nivale. Bo źdźbła trawy włożone do woreczka z mokrą watą po kilku dniach pokrywa łososiowo-różowy nalot.[/list]
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=42832


Temat: Tu się gada
Jak tak użeram się z pękającą rozrywającą korzenie roślin gliną, bagnem w deszcz i pustynią podczas suszy, z mszycami i innymi szkodnikami, chwastami które rosną sobie w tych warunkach bezproblemowo i żadna zaraza się ich nie ima - to nachodzi mnie taka wizja: 17 arów samej trawy i tuje wokoło.... 8) Tylko że ja nie lubię ani tui, ani footballu ani golfa. To na kiego grzyba mi tyle trawnika? :wink: :wink: :wink: Za to kocham kwiaty. Było wyjść za ogrodnika... :wink: :wink: :wink:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=108181


Temat: jesienne grzyby na trawniku - pomocy!!!!
Mam kilkuletni trawnik. Dbam o niego: koszę regularnie, nawożę, robię areacje itd. ale tej jesieni rozpleniły mi się w trawie grzyby. Takie żółte, blaszkowce rosnące w kępach oraz brązowe blaszkowce rosnące pojedynczo.Staram się je wyrywać ale odnoszę wrażenie, że przegrywam. Czy znacie jakieś środki skuteczne, bo chyba grzybni z gleby mechanicznie sie nie pozbędę? Proszę o poradę co zastosować i kiedy? Na forum jest tyli fachowców, że chyba ktos mi pomoże. Liczę na to bardzo.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=98781


Temat: brzozy
Brzozy są świetne.
Mam na działce kilkadziesiąt lub kilkaset brzóz, są świetne , są od malutkich jednorocznych samosiejek do wielkich .
Wszystkie zostawię bo działka duża i grzyby rosną i jest jak w lesie.
http://foto0.m.onet.pl/_m/82c3ea37ba...40,10,19,0.jpg
Jeśli są blisko domu to jesienią jest mnóstwo liści wszędzie, na tarasach trawnikach na dachu i w rynnach.
Pozdrawiam.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=135236


Temat: Upały a wypalona trawa,
Brzmi logicznie , mi ta moja wygląda na nie tyle tylko wyschnięta, ale na właśnie jakąś taka poskrecaną i zfilcowaną jakby ją coś zatakowało ( grzyb ?? ) , bo to dodatkowo północna strona .... a zaczynało się od tego że żółkły jej kończówki i się skręcały , akurat tą trawę posiałem na kiepskiej ziemi , bardzo zbitej i na oko jałowej , w tamtym roku po posianiu jakoś się trzymała , tyle że trawnik był w "ciapki" były placki żółte i słabo rosnące i placki z bujną trawą , czyli od samego poczatku coś było nie tak, pomagało posypanie nawozem do trawników, po kilku dniach się zieleniło i potem znowu placki i ciapki, tym razem wszystko zżółkło.
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=163683


Temat: grzyby na trawniku
Grzyby kapeluszowe tzw. czarcie kręgi
Nazwa czarci krąg pochodzi ze starej baśni. Ludzie kiedyś wierzyli że grzyby rosnące w kółku były oznaką tego że tam tańczyły czarodziejki. Czarcie kręgi można znaleść w prześwitach i lasach.

Wewnątrz kręgów lub pasm grzybów kapeluszowych trawa zamiera. Związane ze zbyt wilgotnym stanowiskiem. Częstą przyczyną ich występowania jest użycie ściółki leśnej przy zakładaniu trawnika lub pozostawienie fragmentów pni drzew czy butwiejących desek. Zwalczanie polega na usuwaniu grzybów, częstszym koszeniu i aeracji trawnika. Trawnik nawozić nawozami wieloskładnikowymi.
W trawie najbardziej znany grzyb który powoduje czarcie kręgi to jest Marasmius oreades. Strzępki tego grzyba znajdują się pod ziemią. Rośnie on w kształcie rozciągających się kręgów. W trakcie rośnięcia grzyb zużywa wszelki pokarm zabijając trawe w ten sposób. Dlatego czarcie kręgi mają martwą trawę ponad strzępkami. Owocniki rosną tuż za linią strzępków. Zaleca się zasilanie trawy tylko dolistne, podlewanie rzadkie ale głebokie, by grzyby nie miały wilgoci, spulchnienie/ piaskowanie gleby, by ją napowietrzyć i rozluźnić.


To z różnych stron z netu :D
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=87172


Temat: Problem z trawą
Witam wszystkich!

Przeglądałem forum i nigdzie nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na nurtujący mnie problem. Moja trawa wygląda jak na zdjęciu załączonym poniżej. W miejscach gdzie jest ona ciemniejsza liście trawy są grubsze i rosną szybciej. Ostatnio na trawniku pojawiło się mnóstwo grzybów. Trawa jest już 3 sezon. Gleba na powierzchni całej działki nie jet jednorodna, ale też tak punktowo ona się nie różni. Ogólnie trawa nigdy nie była dobrej kondycji. Ten problem wystąpił po nawożeniu trawnika saletrą amonową (początek maja gdy było chłodno i padało)
Z góry dziękuje :)
http://images48.fotosik.pl/146/70eb49296516ca45med.jpg
lub
http://images48.fotosik.pl/146/70eb49296516ca45med.jpg
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=138194


Temat: WOJEWÓDZTWO KUJAWSKO-POMORSKIE; powitanie i " lista obecności" - ciąg dalszy.
Ja lubię i zbierać i jeśc byle bym nie musiała czyścić uwielbiam kurki w śmietanie.Sirenko kleszcze są i w trawie a grzyby zaczynają rosnąć u mnie na działce na trawniku tam gdzie rosną iglaki wczoraj trudno było dopatrzyć się co to za grzyby były za małe a dziś kto wie czy mąż je czasem nie podeptał.

/[
Źródło: klub.senior.pl/showthread.php?t=7437


Temat: Skandynawia - ktoś był, albo mieszka tam?
Dot.: Skandynawia - ktoś był, albo mieszka tam?
  Byłam 3 razy w Finlandii, w zachodniej części kraju oraz na północy w Kusamo(mamy tam znajomych).Coż mogę napisać. To naprawdę piękny kraj. Różni się znacznie od naszej Polski. Co mnie zdziwiło to spokój jaki tam panuje. W miastach nie ma takiego gwaru, zgiełku, ruchu jak u nas. Cisza i spokój. Ludzie jakby żyją wolniej. Piękne jeziora, wspaniałe krajobrazy. Wszędzie lasy, z dużą ilością jagód, borówki i komarów także :D Można naprawdę odpocząć, wyciszyć się.
Jesli chodzi o ceny to niestety ale wszystko jest drogie. Nie można sobie na wiele pozwolić, chyba,że ktos ma sporo kasy. O ile pamietam to najtanszy chleb kosztował ok 5 zł, i smakował jak kołacz. :(
Laponia jest piekna. Byłam tam w lipcu, kiedy jeszcze było ciepło. Jesień przychodzi bardzo szybko.
Z czym mi się kojarzy Finlandia...z grzybami. Jest tam ich całe mnóstwo a tamtejsza ludnośc wcale ich nie zbiera. Nawet na trawnikach przed domem rosną borowiki :)
W tym roku też planujemy tam pojechać ale to jeszcze nic pewnego.
Życze udanej wycieczki. :)
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=248762


Temat: Czarcie kręgi
Ja na trawniku mam ustawioną ogromną drewnianą donicę.Wiecznie wokół niej rosną jakieś białe grzyby.Poprzysięgłam sobie,że w przyszłym roku wywalę donicę i może wtedy wyniosą się grzyby.Jeśli to nie poskutkuje,użyję chemii
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=573


Temat: DOM TOLI
Ivonesca, dbaj o siebie i Ktosia troskliwie.
Buziaki całej Rodzince :D

Alunek, widzę że Jamles podrzucił Ci odpowiednią lekturę, ja tez zaraz z niej skorzystam, bo moje Rh też marnie wyglądają.
Liście brązowieją i opadają. Albo czegoś za mało lub za dużo w glebie, albo jakiś grzyb i trzeba pryskać.

Sloneczko, ciekawa ta Akebia. Przyznaję, że się z nią jeszcze nie spotkałam.
Warta zainteresowania. Dziękuję za ten link.

Duduś, jeśli nie chcesz się bawić w pikowanie, rozsadzanie, to daj sobie spokój z nasionami. Jedź do najbliższego centrum ogrodniczego, lub odwiedź jesienne targi ogrodnicze w najbliższej okolicy, i kup gotowe sadzonki bylin. Nie są drogie, to kwestia kilku złotych.
Jak się rozrosną w przyszłym roku, to je bez trudu rozsadzisz jesienią. Byliny, to rośliny wieloletnie. Będą zdobić ogród przez wiele lat.

Asuulek gres o który pytasz kupowałam u nas w sklepie AGA przy ul. Hetmańskiej.
Gres hiszpańskiej firmy GRES LUNA.
Płytka o nazwie Fuzion Cream. Kolor piaskowy, ciepły beż. Satyna.
Między trawnikiem i rabatą mam tylko lekkie obniżenie terenu. Brzeg trawnika strzygę małymi nożycami akumulatorowymi. Na rabatach od strony ogrodzenia, tam gdzie rosną wysokie iglaki i dostęp jest trudny, mam położoną agrowłókninę i na tym kora. Ciężko byłoby nurkować w tych miejscach i wyrywać chwasty.
Tam, gdzie sadzę rośliny cebulowe, jednoroczne, gdzie jest wiele bylin i dobrze jest spulchnić ziemię co jakiś czas, by dotlenić korzenie, agrowłókniny nie ma.
Drzwi wewnętrzne mam sosnowe. Z określeniem koloru będę miała problem, bo była to jakaś bejca określona numerem i nie mogę tego znaleźć w zapiskach.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w wykończeniówce :)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=20296


Temat: Zaproszenie.
"Cztery lata temu nie było tego ogrodu... Piękna aleja wierzbowa prowadziła do miejsca, które kiedyś było zwyczajnym gospodarstwem, ale zaniedbane podupadło, zarosło chwastami, a czas pochylił budynki.

Trzykrotnie oglądaliśmy siedlisko. Dwa razy uciekaliśmy w popłochu, a potem podjęliśmy decyzję - kupujemy.Co zaważyło? Nie wiem, ale chyba te wierzby.
Całą jesień karczowaliśmy i porządkowaliśmy otoczenie. Jednocześnie trwał remont domu. Wprowadziliśmy się i wiosną 2005 roku rozpoczęliśmy tworzyć dzieło życia - nasz ogród. Z góry założyliśmy, że nie poradzimy sobie z 7300 metrami i że zagospodarujemy około 3000.
Byliśmy zdani na siebie samych i na los.To los przesądził o tym, że ogromną cześć ogrodu zajmie skalniak. Wcale nie był planowany, ale co zrobić z gruzem pozostałym po rozbiórce budynków gospodarczych? Wywóz przekraczał nasze możliwości finansowe. Taniej było wynająć koparkę, zgarnąć gruz na jedno miejsce i przysypać go ziemią. I tak to się zaczęło.
Zapraszam do ogrodu.

Wejść łatwo, bo nie ma ogrodzenia. Prosto z wierzbowej alei przez symboliczną bramkę, po własnoręcznie wykonanym chodniczku, wchodzimy do części szumnie zwanej lasem mieszanym. Las pierwszy został mroźną zimą zjedzony przez zające, ale powtórne nasadzenia, dużo wyższe, rosną pięknie i powoli zaczynają przypominać prawdziwy las, który od strony pola sąsiadów ogranicza żywopłot, a od części "reprezentacyjnej" ziemna droga. W tym roku w naszym lesie pojawiły się pierwsze grzyby.

Dalsza część ogrodu, ta "reprezentacyjna", to trawnik i ów skalniak z przypadku. Niby nie pasuje do rozciągających się za nim łąk i pól, ale ponieważ i tu nie ma ogrodzenia, wtopił się w pejzaż i stal się elementem widoku jaki roztacza się z tylu domu. Trawnika, ponieważ jak wszystko jest ogromny, nie przecinają żadne ścieżki. Można go deptać do woli, grac na nim w piłkę, bawić się.
Trawnik łączy się z tak zwanym dolnym tarasem za domem. Między nim a kamienną podmurówką, zamiast wszechobecnych drobnych kamyków rośnie barwinek. Na tarasie natomiast, na poczesnym miejscu, stoi ławeczka z historią. Została odnaleziona, a właściwie jej metalowy szkielet, z kilkoma połamanymi deskami w krzaku dzikiego bzu, który wyrósł przy domu. Pamiętam jak 4 lata temu siedziałam na niej przed domem i zastanawiałam się nad podjętą decyzją. Dziś, pieczołowicie odnowiona, przypomina trudne początki.
Taras przechodzi w kącik gospodarczy przy werandzie. Do niedawna było tam błoto...
Z tarasu dolnego, nasłonecznionego po południu, przejść można na taras górny, gdzie o tej porze panuje miły chłód. Lubie go bardzo może dlatego, że jest takim zwykłym drewnianym tarasem zrobionym ze starych podłóg domu.

Ogród jest duży. Z czasem zaczęliśmy go "pomniejszać", lamiąc przestrzeń trawnika prostokątami z cegły, geowłókniny i kamienia. Rosną w nich małe kolekcje - z trzmielin, iglaków i tak zwany "ogród śródziemnomorski". Przy czym ten ostatni powstal na ...szambie. Nic tam nie urośnie, więc umieściłam tam rośliny w pojemnikach, które i tak nie przetrwałyby naszych zim, więc jesienią wędrują do piwnicy.

Ciekawe jest pochodzenie kamienia pokrywającego prostokątne rabaty. To odpady z zakładu kamieniarskiego, które mój mąż porąbał na kawałki. Ogród śródziemnomorski pokryty jest oczywiście jasnym marmurem i pięknie udaje greckie plaże...

Pozostał jeszcze przedogródek. Długo nie miałam żadnego pomysłu. Natchnienie dal mi stary pokrzywiony jałowiec, który pamięta pewnie czasy budowy domu. Powstał żart ogrodniczy zwany przez nas ogrodem japońskim.

Kolekcja zdjęć to tylko część tego, co chciałabym pokazać. Piękna tego miejsca nie da się zresztą ani opisać, ani pokazać. Wschody i zachody słońca, opary nad stawem w dali, zwierzęta ogrodu, bocian codziennie lecący ponad domem nad wodę... I my, którzyśmy to stworzyli.
Tyle o naszym ogrodzie. Sama nie mogę się nadziwić, że to tylko 12 km od tętniącego życiem miasta.

Grażyna."


Troszkę poprawiłam, troszkę wpuściłam światła. Był wszędzie podstawowy błąd, po kropce powinna być spacja. I kilka interpunkcyjnych zmian. To tak na szybko, bo już mój mąż pyta czy jadę na działkę czy nie.

Pozdrawiam
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=1151